Mamy w referacie jedną sprawę trywialnie prostą - trzeba faceta zapytać o PESEL. Sprawa ciągnie się drugi rok, bo facet jako adres ma skrytkę pocztową z której nie odbiera korespondencji. Tak więc jest wyznaczony termin rozprawy, facet się nie stawia, wezwanie wraca, wezwanie prawidłowo awizowane uznać za doręczone, wezwać na nastę
Aż w końcu Smoczyca się zbuntowała i zarządziła... tadam, doprowadzenie przez policję!
Jako że już wtedy nie specjalnie ze sobą rozmawiałyśmy zamiast spróbować jej uwiadomić głupotę tego pomysłu zarządzenie po prostu wykonałam. Po jakichś dwóch tygodniach policja zadzwoniła do mnie, i zapytała, czy sąd sobie jaja robi. Wytłumaczyłam się grzecznie, że ja tylko wykonałam, co sędzia zarządził, na treść nie mając wpływu, na co policja zapytała, co wobec tego ma zrobić. Zasugerowałam napisanie do nas, dlaczego nakazu nie wykonają. Policja powiedziała, że ok.
No i po jakimś kolejnym tygodniu przywędrowało pismo, jak najbardziej ze wszystkimi eleganckimi nagłówkami KRP, o treści:
" W nawiązaniu do drugostronnego nakazu doprowadzenia uprzejmie informujemy, że nakaz nie zostanie wykonany, gdyż doprowadzenie człowieka ze skrytki pocztowej jest fizycznie niemożliwe"
Czyż nie słodkie
Wbrew pozorom, to jeszcze nie jest płęta. Płęta polega na tym, iż, jak wspomniałam, Smoczyca od prawie dwóch lat systematycznie ogląda adres tego pana, gdyż co najmniej raz na dwa miesiące uznaje niedoręczone do niego awiza. W międzyczasie troszku zaczęłyśmy ze sobą rozmawiać, więc kiedy to cudo korespondencji urzędowej przywędrowało podetknęłam jej z aktami i krótką informacją, że policja napisała to i to. A dlaczego nie doprowadzą? Bo skrytka. "Ależ proszę pani - usłyszałam - dlaczego skrytka, przecież facet ma adres! Jak to nie ma, ma, oczywiście, proszę mi dać akta, zaraz pani pokażę... O... O kurczę, on ma faktycznie skrytkę!"
Tia, od razu po pierwszym niedoręczeniu można był napisać do MSWiA żeby podali gościa adres, albo i ten PESEL nieszczęsny od razu, sprawa była by zakończona w ciągu trzech miesięcy...










--
Proud citizen of Warsaw [link]
Proud bassist [link]
--
I will win but never fight - that's the Art of War
--
I will win but never fight - that's the Art of War
--
'I bet you're wondering...."Now why don't he write?"' ~ Dances With Wolves to Two Socks
--
I will win but never fight - that's the Art of War
Previous Page12345...Next Page